Harlan Coben i 'Wszyscy mamy tajemnice' | Recenzja


Myron Bolitar w dziesiątym tomie cyklu Myron Bolitar. Nie miałam wcześniej okazji zapoznać się z twórczością Harlana Cobena, jednak powieść tak mnie wciągnęła, że koniecznie muszę sięgnąć po poprzednie części. ☺

Dawna gwiazda tenisa i jedna z pierwszych klientek Bolitara, Suzze, zwraca się do Myrona z prośbą o ratowanie jej małżeństwa. Niedawno ktoś umieścił na Facebooku komentarz kwestionujący ojcostwo nienarodzonego jeszcze dziecka pary. Zaraz potem Lex opuścił będącą w ósmym miesiącu ciąży żonę i przepadł bez wieści... Kobieta jest zrozpaczona, komentarz na jej profilu był dziwnie podpisany – nie tylko pseudonimem, ale również jakimś symbolem. Suzze obawia się, że Lexowi może grozić śmiertelne niebezpieczeństwo.
Myron musi odnaleźć nie tylko zaginionego małżonka, ale również autora facebookowej notki.

Myron Bolitar, Win, Esperanza i Wielka Cyndi prowadzą agencję. Była tenisistka, Suzze - klientka Myrona, przychodzi do niego z dość nietypową sprawą. Otóż kobieta jest w ósmym miesiącu ciąży i chciałaby, by to właśnie Bolitar został ojcem chrzestnym jej dziecka. Jak można się domyślić, nie jest to jedyny powód tej wizyty. Pod zdjęciem z USG zamieszczonym na Facebooku ktoś umieścił komentarz 'Nie jego', sugerując tym samym, że dziecko nie jest jej męża Lexa - członka legendarnego rockowego zespołu HorsePower. Lex znika, a Suzzy prosi, by Myron odnalazł jej męża oraz tego, kto zamieścił komentarz. Bolitar wkracza do akcji, jednak wszystko się komplikuje, kiedy dowiaduje się, że w całą sprawę zamieszany jest ktoś z jego przeszłości...

Oto właśnie zaleta internetu: każdy może się wypowiedzieć. Natomiast wadą internetu jest to, że każdy może się wypowiadać.' 

Moje pierwsze spotkanie z Cobenem i na pewno nie ostatnie. Przyznam się jednak, że bez znajomości poprzednich części momentami się trochę gubiłam. Nie zmienia to faktu, że powieść mnie wciągnęła, a sama postać Myrona zaintrygowała. Dużą część fabuły stanowi przeszłość bohatera - burzliwe relacje z bratem, z którym nie widział się od 16 lat, a podczas rozwiązywania sprawy klientki, na światło dziennie wychodzi wiele tajemnic dotyczących rodziny Bolitarów. 

...my, rodzice jesteśmy jak mechanicy samochodowi. Potrafimy wyregulować auto i dopilnować, żeby miało odpowiednie płyny, możemy sprawdzić pracę silnika, stan oleju, przygotować je do jazdy. Jednak samochód to samochód. Kiedy się zjawia, jest to jaguar, toyota lub prius. Nie zamienisz toyoty w jaguara.

Coben świetnie łączy poboczne wątki, które w końcu łączą się fabuła. Na plus jest tu oczywiście humor i sarkazm, a książka od pierwszych stron wciąga. Powieść szybko się rozwija, a akcja praktycznie nie zwalnia tempa. Autor trzyma się się jednej zagadki, jednak nie za bardzo pozwala nam na to, aby zbliżyć się do bohaterów. 

Nie mogę porównać powieści do poprzednich jej części, jednak mam ogromną nadzieję, że są one równie dobre, a nawet i lepsze. Wszyscy mamy tajemnice to dobry i trzymający w napięciu thriller. Także polecam gorąco wszystkim. ☺

Moja ocena: 9/10

A wam jak podoba się twórczość Cobena?