Egzystencjalny ból!




Są dni, kiedy myślisz, że wszyscy i wszystko jest przeciwko Tobie. Są dni, które sprawiają Ci ból. Egzystencjalny ból. Ból, na który nie pomagają już kolejne wypite piwa czy nawet Tymbarki, które od zawsze uwielbiałaś. Te, dzięki którym, bez względu na wielkość problemu, poprawiały Ci humor. Te, które zawsze piłaś z kimś, a teraz musisz sama. Sama, gdyż byłaś na tyle głupia, by zmarnować sobie te wytęsknione wakacje, jeśli i nie całe życie.

Zamiast wziąć się w garść i coś z sobą zrobić, Ty siedzisz całymi dniami użalając się nad sobą! A przecież miałaś tyle czasu, by spędzić ten czas robiąc coś naprawdę szalonego, coś innego! Mogłaś pójść do pracy zarobić trochę, zamiast wymyślać kolejne wymówki dlaczego ta praca Ci nie odpowiada. Mogłaś… ale jak zawsze przegrałaś! Przegrałaś ze swoim lenistwem. 

A teraz pomyśl, czy naprawdę nie masz czasu na zmiany, czy po prostu Ci się nie chce? Czy zamiast spać do południa i siedzieć całymi dniami przy komputerze, nie warto przypadkiem ruszyć tyłek i wziąć się w garść? 

I wiecie co Wam powiem? Warto! Warto się w końcu wziąć w garść i spojrzeć na siebie i swoje otoczenie z innej perspektywy. Wystarczy się rozejrzeć, by ujrzeć, że ma się naprawdę kochanego chłopaka czy wspaniałą dziewczynę. Że zawsze jest obok, ktoś Go potrzebujesz. Że masz również wspaniałego przyjaciela, któremu wiele zawdzięczasz, a czasem nawet o tym zapominasz. A także, że masz kogoś, z kim możesz się do woli wygłupiać. Kogoś, komu nie przeszkadza to jaki jesteś, tylko cieszy się z tego właśnie jaki jesteś!

Czas w końcu zrozumieć, że to jak potoczy się Twoje życie, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, nie od innych. To nie ludzie mają wpływ na Twoje życie, niektórzy po prostu są jego częścią! Przejmij ster swojego życia i zacznij w końcu żyć. Żyć pełnią życia! Czas spróbować czegoś nowego!

Popularne posty z tego bloga

Stephen King i "Worek kości' | Recenzja