Paulo Coelho i 'Weronika postanawia umrzeć' | Recenzja


Zastanawiałeś się kiedyś z jakich powodów można umrzeć? Co może przyczynić się do decyzji o własnej śmierci? Pomyślałbyś, że można odebrać sobie życie z błahych powodów, a nawet rzec można, absurdalnych? Czasem powody te są niezrozumiałe dla innych, bo tylko my sami wiemy, ile bólu zadaje nam świat, w którym przyszło nam żyć. Brazylijski pisarz i poeta, Paulo Coelho, odpowiada na te pytania. „Weronika postanawia umrzeć” pomaga czytelnikom spojrzeć na śmierć, a właściwie na chęć odebrania sobie życia, z drugiej strony – ze strony samobójców.

Umierać można z różnych powodów. Z miłości lub z tęsknoty. Ze strachu, rozpaczy czy nawet z nudów. Czasem ma to związek z depresją, a czasem trudnymi przeżyciami. Jednak główna bohaterka postanowiła umrzeć z zupełnie innego powodu. Weronika chciała umrzeć, gdyż w jej życie wdała się rutyna, a wizja nieciekawej i ponurej przyszłości przytłoczyła ją jeszcze bardziej. Chciała umrzeć po cichu, bez żadnego rozgłosu. Nie chciała nikomu sprawiać problemu swoją śmiercią. Połykając tabletki nasenne nie przemyślała, że w ostatniej chwili jednak zmieni zdanie, lecz czy było już za późno? Nie! 

W wyniku nieudanej próby samobójczej Weronika znalazła się szpitalu psychiatrycznym „Villete” z trwałym uszkodzeniem serca. Kiedy kobieta dowiaduje się, że został jej tylko tydzień życia, w końcu nabiera chęci i sił, by żyć. Ponownie bała się, że jest już za późno, dlatego pragnęła wykorzystać te ostatnie chwile życia jak najlepiej mogła. Chciała żyć pełnią życia, chciała żyć inaczej niż do tej pory. Zaczynała żyć na nowo!

Weronika w domu wariatów poznaje wiele ciekawych ludzi, nie tylko pacjentów. Każdy miał inną, indywidualną osobowość. I to właśnie oni po części przyczynili się do tego, by mogła odrodzić się na nowo. Paulo Coelho porusza niezwykle ważny, a zarazem trudny temat – życie i śmierć. A ta właśnie książka zmusza czytelnika do refleksji. Nie jest jednak przeznaczona dla wszystkich. Każdy z nas jest indywidualny. „Weronika postanawia umrzeć” jednych mogła zachwycić, pomóc zrozumieć temat, jakim jest śmierć, a innych jeszcze bardziej pogrążyć w depresji, odebrać sens życia. 

Popularne posty z tego bloga

Stephen King i "Worek kości' | Recenzja